GłównaSchematPodręcznikForum

Rodzina w rojołapce

leć do końca odpowiedz lista wątków
ccde6166fa705b31 76f7a923a0c2be0b 750658a2711af3ed cd2834717af6d1fe d80ab2029ddf66bd 8dc70d91f338c230 6a0646fb62648996 22e82f20a84fd01a
Miesiąc temu zostawiłem pod lasem ul w charakterze rojołapki. Nie, żebym jakoś szczególnie liczył na złapanie czegokolwiek, ale miałem akurat luzem jeden ul więc spróbowałem. Dziś rano zajrzałem tam i czekała na mnie niespodzianka: mała, ale bardzo dynamiczna (i niezwykle agresywna) rodzina. https://imgpile.com/images/Rfibur.jpg https://imgpile.com/images/RfiRBE.jpg Miodu z tego raczej nie będzie. Mateusz
Mogę prosić żebyś pisał jak dalej będziesz postępował z tą rodzinką?? Chętnie skorzystam z takiego doświadczenia. Myślę że też mogę mieć szanse na taki rój w przyszłym roku. O ile będzie znowu na zimę ta pasieka wioskę obok. Nim po sąsiedzku pojawił się ten rój który osiadł w dziupli przez jakś czas mój dom bardzo intensywnie ogladały pszczoły. Latały pod dachem, wchodzily do mieszkanka. Jednego dnia było ich więcej innego mniej. To był czas może 2tyg i pojawienie się tego roju przypadło akurat na początek kwitnienia akacji. Jakieś przeczucie mi mówiło że to pszczoły upatrują miejsca. Po tym jak rój osiadł w dziupli zjawisko ustało i nie było w domu ani jednej pszczoły. Gdybym tak miała korpus z choćby trochę plastrów mogło by się udać. Poprosiła bym jeszcze o opis tego jak traktujesz takie właśnie agresywne pszczoły. Robisz coś z tym czy pozwalasz im takimi być dostosowując się do tego. Pozdrawiam. (Ps mój silniejszy ul buduje palstry na węzie i ładnie naprawił te puste wycięte z ramek, ta mnjejsza rodzina też naprawiła plastry a na węzie zaczyna mieć zarys komórki.)
ccde6166fa705b31 76f7a923a0c2be0b 750658a2711af3ed cd2834717af6d1fe d80ab2029ddf66bd 8dc70d91f338c230 6a0646fb62648996 22e82f20a84fd01a
Cześć Kropaśkowa! Wydaje mi się, że nie dostrzegłaś aspektu humorystycznego tego wątku. Być może nie obejrzałaś dokładnie zdjęć. :-) Jak pisałem, z tych "pszczół" na 100% nie byłoby żadnego miodu. A samą rodzinkę przeniosłem w stosowniejsze miejsce, w głębokim lesie. Mateusz
Faktycznie! Nie weszłam w zdjęcia😁
03fde2f232c908e9 d596644f3b48ef33 3822dcce8287f736 3587fcf4e52ae1a6 381fd0183ce251a1 adbad84e07febf67 c96c3670d67fbd8f 876e750f5d10a9e8
Zgłębiam ostatnio temat łapania rójek pod kątem przyszłorocznego uruchomienia pasieki i znalazłem taki ciekawy instruktaż z korpusem ula, pustymi snozami oraz olejkiem cytrynowym jako wabikiem. Co o tym myślicie? Wygląda ciekawie, ale aż nieprawdopodobnie łatwo :) https://youtu.be/9DtZMT6X4XA Filip
ccde6166fa705b31 76f7a923a0c2be0b 750658a2711af3ed cd2834717af6d1fe d80ab2029ddf66bd 8dc70d91f338c230 6a0646fb62648996 22e82f20a84fd01a
Złapać rójkę jest bardzo łatwo, ale tylko pod warunkiem, że trafimy w dobre miejsce. Wystarczą dwa puste korpusy Warré, z czego tylko górny osnozowany, najlepiej z jednym plastrem suszu. Jeśli korpusy były wcześniej zapszczelone i trafimy w miejsce przelotu rójek (często na skarpach, na podwyższeniu, wzdłuż strumyków...) to złapanie jednej w maju lub czerwcu jest niemal gwarantowane. Główny problem to nie łapka, tylko znalezienie działającego miejsca. Mateusz
03fde2f232c908e9 d596644f3b48ef33 3822dcce8287f736 3587fcf4e52ae1a6 381fd0183ce251a1 adbad84e07febf67 c96c3670d67fbd8f 876e750f5d10a9e8
Tak, trafiłem na yt na inny ciekawy kanał, "Pasieka z Rojów" i tam autor prowadzi pasiekę głównie w oparciu o złapane roje. W jednym filmie tłumaczył, że najlepiej przeglądać cierpliwie zdjęcia satelitarne w poszukiwaniu obiecujących miejsc. Niedaleko mojej działki jest nieco zapomniany staw pomiędzy dwoma polami, a wokół rosną drzewa. Upatrzyłem sobie to miejsce jako pierwszy typ do złapania rójki. Drugą rojołapkę planowałem umieścić u wujka w sadzie. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Nie nastawiam się na założenie pasieki ze złapanych rojów już w pierwszym roku pszczelarzenia, bo to by było zbyt piękne, ale nic mi nie szkodzi spróbować. Wygodne pozyskanie pszczół do ula Warré, bez nadmiernego kombinowania, jest o wiele trudniejsze niż do ramkowego :/
ccde6166fa705b31 76f7a923a0c2be0b 750658a2711af3ed cd2834717af6d1fe d80ab2029ddf66bd 8dc70d91f338c230 6a0646fb62648996 22e82f20a84fd01a
Jeśli chodzi o pozyskanie pszczół do ula Warré, to nie ma w tym nic trudnego: znaleźć pszczelarza, który chce sprzedać rodzinę, pojechać ze swoim ulem, wytrząść pszczoły z ramek do ula, zamknąć ul. Pszczelarz zachowuje swój ul, ramki, czerw i zapasy - można więc co nieco utargować. Testowałem kilka różnych metod: wytrząśnięcie, "ramki w ramkach" i korpus-przelotka. Dotychczas nie zaobserwowałem wad tej najprostszej metody, a ma ona jedną fajną zaletę, że powoduje przerwę w czerwieniu dzięki czemu mocno spada presja dręcza. Najlepiej użyć do tego korpusów, które już pachną pszczołą - w przeciwnym razie pozostaje wysmarować wnętrze ula melisą lub wabikiem, albo zmajstrować plaster suszu wycięty z konwencjonalnej ramki i umocowany do snozy jakimś drutem lub gumką. Istotne by robić to wcześnie w sezonie, tj. maj-czerwiec. Mateusz
03fde2f232c908e9 d596644f3b48ef33 3822dcce8287f736 3587fcf4e52ae1a6 381fd0183ce251a1 adbad84e07febf67 c96c3670d67fbd8f 876e750f5d10a9e8
Zasiedlenie ula pakietem brałem już od początku pod uwagę i robię rozeznanie w okolicy kto takie oferuje :) Wiele ludzi (nawet ci z ulami ramkowymi) chwali ten sposób właśnie z uwagi na ograniczenie warrozy.
Plaster suszu można też przykleić do snozy woskiem;) tak samo węzę.

imię, nazwisko lub pseudonim

hasło (opcjonalne)


Zaznacz DWA OSTATNIE pola: