GłównaSchematKsiążkiLinkiForum
skocz do końca lista wątków

O dennicy słów kilka

Wątek zamknięty z powodu braku aktywności od ponad 180 dni.

ccde6166fa705b31 76f7a923a0c2be0b 750658a2711af3ed cd2834717af6d1fe d80ab2029ddf66bd 8dc70d91f338c230 6a0646fb62648996 22e82f20a84fd01a
W wątku obok Czarek pochwalił się ostatnio b. ładnymi ekodennicami z siatką. Marcin przytomnie jednak zauważył:
> Jednak przy stałej dennicy, nawet jak masz siatę zasypaną materiałem organicznym to jest to dennica stała
No właśnie... czy taka "eko-siatko-dennica" naprawdę ma jakieś zalety? Bo dennica osiatkowana to wiadomo - wentylacja i przepadanie dręczy. Dennica eko - naturalniejsza atmosfera i ew. rozwój zaleszczotków czy innych pożytecznych robali. Ale ekodennica osiatkowana? Wentylacja słaba, a chów zaleszczotków chyba też żaden bo przypuszczam, że materiał w dennicy będzie suchy jak wiór. Jakieś doświadczenia w tym temacie? Ciągnąc dalej rozmyślania o dennicach, zastanawiam się, czy na ten mój model dennic nie warto byłoby nakładać siatki od spodu, zamiast od wierzchu: https://images90.fotosik.pl/662/129bb3108ef59223.png Z moich teoretycznych przemyśleń wychodzi mi, że takie postępowanie mogłoby mieć kilka zalet: 1. łatwiejsza konstrukcja wylotka (zwyczajne wyżłobienie na całą szerokość deseczki, bez tej fikuśnej "górki"). 2. zmniejszone ryzyko zatkania wylotka w razie mocniejszego osypu zimowego, bo martwe pszczoły wypełniłyby najpierw wnękę nad siatką. 3. być może (?) przyjemniejsza atmosfera w ulu, jako że na siatce zawsze leżałyby jakieś paprochy czy inne śmieci. 4. mocniejsze umocowanie siatki: łasicy dużo trudniej byłoby wepchnąć siatkę do wewnątrz, jeśli ta opierałaby się bokami na spodzie dennicy. 5. pszczoły nie gubiłyby się pod dennicą - obecnie zdarza się, że niewielka grupka pszczół wlezie pod dennicę, przykleja się pod siatkę i nie potrafi stamtąd przedostać się do ula. 6. bardzo łatwo zmienić taką dennicę w dennicę pełną, po prostu zasypując ją jakimiś trocinami. Z wad przychodzi mi do głowy tylko jedna: trudniej pszczołom usunąć trupki z siatki. Ale czy kilka martwych pszczół w tym miejscu w czymkolwiek by przeszkadzało? To póki co wysoce teoretyczne rozważania z mojej strony. Wszelkie uwagi mile widziane, być może coś oczywistego przeoczyłem. W każdym razie korci mnie, żeby w tym roku to przetestować. Mateusz
A plastry pociągnięte w głąd tego zagłebienia przy braku siatki, nie są kontrargumentem ?
ccde6166fa705b31 76f7a923a0c2be0b 750658a2711af3ed cd2834717af6d1fe d80ab2029ddf66bd 8dc70d91f338c230 6a0646fb62648996 22e82f20a84fd01a
> A plastry pociągnięte w głąb tego zagłębienia przy braku siatki, nie są kontrargumentem ?
Są, jak najbardziej. Dopiero kilka dni po napisaniu posta zorientowałem się w tej, oczywistej zdawałoby się, wadzie. Taka dennica nadawałaby się zatem (tak, jak wszelkie inne "wysokie" dennice) tylko do uli w których nadzorujemy na bieżąco stan zabudowy wiatrołapu. Mateusz PS. Witam nieznajomego na forum :)

Wątek zamknięty z powodu braku aktywności od ponad 180 dni.