Wątek zamknięty z powodu braku aktywności od ponad 180 dni.
> Jednak przy stałej dennicy, nawet jak masz siatę zasypaną materiałem organicznym to jest to dennica stałaNo właśnie... czy taka "eko-siatko-dennica" naprawdę ma jakieś zalety? Bo dennica osiatkowana to wiadomo - wentylacja i przepadanie dręczy. Dennica eko - naturalniejsza atmosfera i ew. rozwój zaleszczotków czy innych pożytecznych robali. Ale ekodennica osiatkowana? Wentylacja słaba, a chów zaleszczotków chyba też żaden bo przypuszczam, że materiał w dennicy będzie suchy jak wiór. Jakieś doświadczenia w tym temacie? Ciągnąc dalej rozmyślania o dennicach, zastanawiam się, czy na ten mój model dennic nie warto byłoby nakładać siatki od spodu, zamiast od wierzchu: https://images90.fotosik.pl/662/129bb3108ef59223.png
> A plastry pociągnięte w głąb tego zagłębienia przy braku siatki, nie są kontrargumentem ?Są, jak najbardziej. Dopiero kilka dni po napisaniu posta zorientowałem się w tej, oczywistej zdawałoby się, wadzie. Taka dennica nadawałaby się zatem (tak, jak wszelkie inne "wysokie" dennice) tylko do uli w których nadzorujemy na bieżąco stan zabudowy wiatrołapu. Mateusz PS. Witam nieznajomego na forum :)
Wątek zamknięty z powodu braku aktywności od ponad 180 dni.