Film mój - onegdaj kupiłem takich grzebieni jakoś 20 szt, więc potem montowałem... ale odradzam - nie warto. Taki grzebień pomaga tylko w początkowym ustawieniu idealnych odstępów między snozami - ale te odstępy wcale nie potrzebują być idealne, można na oko ustawić i też będzie dobrze.
Grzebienie nie zastępują mocowania snóz gwoździkami, więc to tylko dodatkowa robota. Ponadto, taki grzebień skutkuje powstaniem obszarów niedostępnych dla pszczół, i takie miejsca mogą stać się fajną kryjówką dla barciaka.
Gdybym miał upierać się dziś przy grzebieniach, to tylko w takiej formie jak tu:
https://ulwarre.pl/forum/?thread=1712596788#1713901622
https://i51.servimg.com/u/f51/18/61/92/86/screen98.jpg

Ciekawą alternatywą jest też hoffmanowska snoza - ale trzeba mieć wybitny nadmiar wolnego czasu, żeby sobie takie snozy dziergać. :-)
Mateusz